TO BY BYŁO NA TYLE
To by było na tyle
- Od Pętli iluzji do pełnej wolności poza systemem.
- Jak wyjść z MATRIX-a bez wychodzenia z MATRIX-a.
- „To by było na tyle” nie jest poradnikiem ani duchową ścieżką.
- To bezlitosna analiza mechanizmu, który wytwarza poczucie istnienia, sensu i powrotu.
To by było na tyle
Co pozostaje, gdy odrzucisz wszystkie odpowiedzi?
Po odkryciu zasad gry i próbie zrozumienia architektury rzeczywistości przychodzi moment, w którym nawet najbardziej złożone teorie przestają mieć znaczenie.
„To by było na tyle” nie daje kolejnej odpowiedzi. Przeciwnie – prowadzi czytelnika do miejsca, w którym pytania zaczynają tracić sens.
To filozoficzna podróż przez naturę świadomości, ego, czasu, śmierci, sensu istnienia i ludzkiej potrzeby zrozumienia wszystkiego. Autor pokazuje, że największym ograniczeniem może nie być niewiedza, lecz przekonanie, że rzeczywistość musi dać się zamknąć w jakimkolwiek modelu.
Jeśli „Kody do gry zwanej życiem” uczą rozpoznawać mechanizmy rządzące codziennością, a „11 Stopni Swobody” prowadzą do źródła, z którego wyłania się sama możliwość istnienia, to „To by było na tyle” jest ostatnim krokiem – momentem, w którym można odłożyć wszystkie mapy i po prostu zobaczyć to, co było obecne od początku.
To nie jest książka o zdobywaniu wiedzy. To książka o przekroczeniu potrzeby jej posiadania.
Bo być może najwyższym stopniem zrozumienia nie jest znalezienie ostatecznej odpowiedzi... lecz uświadomienie sobie, że niczego nie trzeba już dodawać. To by było na tyle.